Kotha Bangaru Lokam (2008)
AAA, cudo!
Balu (Varun Sandesh) jest beztroskim uczniem collegu. Rozpieszczany przez matkę (Jayasudha), szanuje zasady wpojone mu przez ojca (Prakash Raj).
Tymczasem do tej samej szkoły zostaje zapisana przez rodzinę Swapna (Sweta Basu Prasad). Ogromnie cieszy sie z faktu wyrwania spod kurateli surowego ojca (Ahuti Prasad).
Ballu, grając w krykieta, znienacka wpada na przechodzącą Swapnę, raniąc ją. Dziewczyna, urażona jego brakiem skruchy, oblewa go farbą. Chłopak jest zaintrygowany dziewczyną, on też nie pozostaje jej obojętny.
Mija jakiś czas, ich uczucie kwitnie. Ale co na to ich rodziny i dyrekcja (Brahmanandam)?
/Ballu (Varun Sandesh) is guy from college. He got superb parents (Jayasudha and Prakash Raj).
Swapna (Shweta Basu Prasad) comes to the same school, happy that she no longer under her father control.
They met in funny accident and later…
But what their parents and principal (Brahmanandam) thinks about it?/
Ten film to cudo! Wspaniałość! Dawnio czegoś tak świetnego nie widziałam. [Jedyny minus tego filmu - hiroł robi się przyjstojny dopiero na końcowe 10 min
].
Aktorstwu nie można nic zarzucić. Shaweta, Varun – świetne role, ta chemia!
Praksh – jedna z naj ról ever. Jayasudhę widziałam wcześniej w Billi, tu pokazała o wiele więcej bo rola większa.
Bharmi był naprawdę śmieszny ![]()
Rodzina Swapny? OK, chociaż ta metamorfoza średnio realna…
Oklaski dla nastoletniej obsady! Szczególnie koleżanki chłopczycy.
Ach, jeszcze nauczyciel fizyki. Bardzo był w stylu Stow. Umarłych Poetów, ale rola była dobra, klejąca fabułę. Wiedziałam, że będzie coś knuł ![]()
Ładne była parafraza Ippatikinki na dyrektora xD
Muzyka – ekstra! Uwielbiam Nennani Nevanni^^
/I love this movie! Perfect flick in every aspect. I truly recommend it everyone, not only telugu or even Indian cinema lovers. I think is very paisa vasool alike!/
Ocena: 9,99/10
Ble czy jee? Cudo!
Witaj, przybyszu! :)




