Skip to content

Bujjigadu: Made in Chennai (2008)

27 March 2009

No, Prabhas  – nowy władca mojego serca 😛

Jakiś czas temu. Bujji i Chitti to para nierozłącznych przyjaciół. Nie widzą poza sobą świata, a gdy obrażona Chitti każe Bujji’emu nie odzywać się do siebie na 12 lat, chłopak ucieka z domu. Rodzina dziewczyny przeprowadza się, aby uniknąć dlaszego mękania przez zrozpaczonego ojca Bujji’ego.
Teraźniejszość. Bujji to już dorosły facet (z sixpackiem i twarzą Prabhasa 😛 ). Za grzeczny to on nie jest. Wraca do domu rodzinnego z przyjacielem. Podszywa się po kolegę Bujji’ego z klasy. Jego ojciec, nieświadomy jego prawdziwej tożsamości, nocuje go u siebie. Rano chłopaka budzą krzyki. To jego rodzice odganiają Chitti!

Cóż, nie wykorzystali Mohana na 100%, nawet nie na 10. Wstyd! 😛 OST: po raz pierwszy, jeśli chodzi o południowe dzieła, miałam go obcykanego trochu przed seansem 😀 Teledyski są fajne, Mums, mimo pewnej dozy zwyczajowej wulgarności potwierdziła, że warto ją lubić 🙂 Czy tylko ja zauważyłam, że odtłuścili Prabhasa? Co to ma być, NTR-a też tak skrzywdzili. Nie zmienia to faktu, że był perfekcyjny! Ale Trisha… Cóż, ni ziąb ni upał. Ale to generalnie nie Pokiri.

Ocena: 7/10

Blee czy jee? Jee, bo Prabhas jest genialny^^

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: