Skip to content

Sivaji (2007)

11 August 2009

Powinni tego zabronić!
/They shouldn’t allow this!/

Sivaji (Super Star R) wraca z zagranicy. Ma pieniądze i światłe plany: chce wybudować darmowy szpital i uniwersytet.
Znajduje sobie kandydatkę na żonę (Shriya Saran), która, wraz ze swoimi rodzicami, nie jest chętna nawet go lepiej poznać.
Niestety, to nie jest jego jedyne zmartwienie – miejscowemu potentatowi nie podobają się jego pomysły…
/Sivaji (Super Star R) is back from abroad. He got money and lots of ideas: he wants to built a free hospital and university.
He find himself a candidate for wife (Shriya Saran), which with parents don’t even want to get him know better.
Unforunatly, this is not his only doubt – the lockal tycon doesn’t like his ideas…/

Dla mnie to nie do pomyślenia – jak może taki ktoś gruchać na ekranie z dziewczyną, która może być jego córką (jak nie wnuczką)?
Rajini mnie nie oczarował, chyba nawet wręcz przeciwnie. Jego gra jest potwornie przerysowana i nierówna, widać to całe STARowanie mu zaskodziło… I taniec też mu średnio wychodzi, o stuntsach nie wspominając.
Shriya – bardzo dobra, chociaż postać była taka sobie.
Villain był kiepski, zero szaleństwa – taki ot zwyczajny zły. Ale to jak kończy jest okropne!
Obie rodziny – oni wyglądali młodziej od hiroła! Mamuśka był fajny, przynajmniej się trochę pośmiałam.
SA Nayantary było w dziwnym momencie, jakbym wcześniej nie wiedziała że to ona, to bym jej nie poznała!
Fabuła – ku pokrzepieniu serc z dawką Murari i polityki. Nie podobała mi się, spodziewałam się czegoś lepszego, zwalającego z nóg…
Muzyka autorstwa AR Rahmana jakoś tak… Żadna z piosenek mi wybitnie do gustu nie przypadła. Vaaji vaaji lata po głowie, ale to nie jest nic specjalnego. Sahana (z Uditem!) ma w teledysku ładny granatowy strój Shriyi, ale nic poza tym. Ładne jest nawiązanie do Billi w weneckiej piosence, szkoda że przed nią się tak głupio nabijają z HummyStyle jest koszmarna!

/For me it’s unthinkable – how sb like this can flirt on screen with girl who can be his daughter (or not even grand-daughter)?
Rajini doesn’t charmed me, propable even opposite. His acting is horrible excessive and rough, it shows that all those STARing done harm for him… His dance is average too, I won’t say anything about stunts.
Shriya – very good, although the character wasn’t interesting.
Villain was poor zero madness – such a normal bad guy. But this how he end is terrible!
Both families – they looks younger than hero! Mummy was superb, at least I’ve laughed a bit.
Nayantara’s SA was in strange moment, if I hasn’t knew before that is her, I would never recognized her!
Plot – to cheer up hearts with dose of Murari and politics. I doesn’t like it, I was expecting something better, mindblowing…
Music by AR Rahman just… None of songs stunned me. Vaaji vaaji get stuck in my head but it’s nothing special. Sahana (with Udit!) has in video Shriya’s pretty navy outfit but nothing more. An refer to Billa is nice in venice song, pity that before it they laugh so stupidlly from HummaStyle is a nightmare!/

Ocena: 5/10

Blee czy jee? Propaganda.

Advertisements
2 Comments leave one →
  1. lapetitediva permalink
    15 August 2009 0:25

    I’m not a Rajini fan, but in a couple of his earlier films, I thought he had a certain flair and screen presence to kinda make me forget that he wasn’t one of my faves.

    As for “Sivaji”, I briefly considered getting it for Shriya, but figured she wouldn’t have enough screen time to justify my purchase.

  2. 18 August 2009 12:43

    Rajini is horrible!

    Yep, Shriya defenitly has as much screen time as she deserves.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: